środa, 13 grudnia 2017

JA. DOBRA. ZŁA Ali Land

"Powinnam czuć, że mi się poszczęściło, ale tak naprawdę jestem przerażona. Przerażona, że odkryję, kim i czym mogę być. Przerażona, że oni również to odkryją."

Rewelacyjny pomysł na fabułę, nie tylko w kontekście intrygującego scenariusza zdarzeń, ale także w odniesieniu do zgłębiania tajników mrocznej natury ludzkiej. To także zanurzenie się w problematyce dziedziczenia negatywnych skłonności, jak i wpływu środowiska na wychowanie człowieka, przyjęte przez niego schematy, wzorce i wartości. I tu pojawiają się kluczowe pytania, na ile charaktery i zachowania zdeterminowane są przez czynniki wewnętrzne i zewnętrzne, biologiczne uwarunkowania i postawy bliskich osób. Czy faktycznie można odciąć się od złych pierwowzorów, zawalczyć o wyrobienie własnych reakcji stojących w kontrze do narzuconych standardów? A może z góry skazani jesteśmy na porażkę w starciu z genami i skutkami toksycznych relacji?

Ali Land wyśmienicie pokazuje procesy i zmiany jakie zachodzą w człowieku wystawionym w dzieciństwie na codzienne obcowanie w przestępczym świecie, jak wielkie szkody i spustoszenia dzieją się wówczas w psychice dziecka, a później nastolatka i dorosłego. Narracja niezwykle sugestywna, nie ma bogactwa słów, jest natomiast oszczędność, bezpośredniość i naturalność. Na tyle przenikliwie i trafnie, iż mamy wrażenie, że postać głównej bohaterki istnieje nie tylko na łamach stron powieści. Uwielbiam taką niejednoznaczność i zawiłość w interpretacji bohaterów, nie tylko tych pierwszoplanowych, ale również pojawiających się w drugiej perspektywie, a nawet w tle. Wyraziste i przekonujące sylwetki, których odkrywanie i zrozumienie nie jest łatwe, ale sprawia wielką satysfakcję.

Początkowo dałam się podpuścić fałszywym tropom podsuwanym przez autorkę, złapałam się na zastawioną przez nią sieć frapujących powiązań i zależności między postaciami. Zmyliły mnie ukazane w odpowiednim świetle incydenty i niepokojące epizody, zaskoczyły przetasowania i roszady ról, słabość zamieniała się miejscami z siłą, niewiedza z przygotowaniem, natomiast pobudliwość z opanowaniem. Dopiero pod koniec powieści poczułam, że zaczynam przejmować inicjatywę w tej grze autorki z czytelnikiem, a i tak miałam wrażenie, że nawet wtedy moment przejrzenia finalnej odsłony opowiadanej historii był z góry ukartowany. Przyjemnie jest trafić na tak pierwszorzędnie przemyślany i podany thriller psychologiczny. Z pewnością wielkie znaczenie miało tu też zawodowe doświadczenie autorki w pielęgniarstwie i dziecięcej psychologii.

Szesnastolatka wydaje własną rodzicielkę w ręce policji, pragnąc za wszelką cenę zdystansować się od tragicznych zdarzeń, do których dochodziło w rodzinnym domu. Matka Milly, pracownica schroniska dla kobiet, wyspecjalizowana pielęgniarka, zostaje oskarżona o zabójstwa kilkorga dzieci. Milly pod okiem psychologa i specjalisty od traum próbuje poradzić sobie z mroczną przeszłością, a także przygotować się do roli świadka w procesie szeroko nagłaśnianym przez środki masowego przekazu. Dostaje nową tożsamość i zamieszkuje u przybranej rodziny. Pozornie uwolniona od psychopatycznej matki może już w innych barwach zapisywać kartę życia. Ale czy faktycznie koszmar już się skończył? Mrocznie, ciekawie, tajemniczo i zaskakująco, błyskawicznie mknie się po kolejnych stronach powieści, nie chcemy się od niej odrywać, bo wciąga, fascynuje i skłania do refleksji.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny, 424 strony, premiera 28.09.2017, tłumaczenie Magdalena Koziej
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

wtorek, 12 grudnia 2017

WOJNY ŻYWIOŁÓW. PRZEBUDZENIE ZIEMI: UDRĘCZENI Michał Podbielski

WOJNY ŻYWIOŁÓW tom 1

"Moja rodzina i całe moje miasto od lat leży pogrzebane. Nikt z nich nie wstanie, aby dokonać sprawiedliwości w mrocznej zemście. Ten świat należy do żywych i tylko żywi będziemy go zmieniać."

Powieść napisana z rozmachem, dynamiczna akcja, w zasadzie natychmiast zostajemy wrzuceni w wir zdarzeń, tu nie ma miejsca na wprowadzenie do intrygi, ona już się dzieje w zaawansowanym stadium i czytelnik błyskawicznie musi się do niej dopasować. Zaskoczyły mnie również szybkie przeskoki z jednej scenerii do drugiej, trzeba naprawdę mocno dotrzymywać kroku rytmowi powieści, aby dostosować się do tej tytułowej walki żywiołów.

Styl narracji przyjazny, dbający o szczegóły, niekiedy podszyty delikatnym humorem, dobrze oddający ciemne i jasne barwy budowanego napięcia, sporo brutalnych nut, ale taki już jest ten wykreowany przez autora świat. Świetnym pomysłem okazało się sporządzenie listy postaci występujących w powieści, mamy w niej ich ogromne bogactwo, do tego bardzo zróżnicowanych, a w związku z nagłymi zmianami perspektywy przybliżanej historii, zabieg ten znacznie ułatwiał śledzenie biegu fabuły. Pewnym udogodnieniem byłoby wskazywanie konkretnych miejsc, gdzie toczy się akcja, bo zamieszczone na początku książki mapki są jedynie urozmaiceniem.

W pierwszych chwilach trudno mi było elastycznie zharmonizować się z tempem powieści, tak wiele się dzieje, na różnych płaszczyznach, czy zaprzyjaźnić się z bohaterami, gdyż często zanim dokładnie ich poznałam, już znikali ze stron książki, ich losy gwałtownie i dramatycznie kończyły się, albo w mgnieniu oka przechodzili dalej. Jednak z czasem coraz lepiej odnajdywałam się. Spodobał mi się magiczny klimat powieści, odwołania do bogów, nadzwyczajnych mocy i kluczowych artefaktów. Trzeba przyznać, że autor wykazał się pomysłowością i wyobraźnią podczas tworzenia fabuły, odnosimy wrażenie, że została dokładnie przemyślana i rozważona.

Roszady na politycznej mapie imperialnej, bezwzględne zdobywanie i podporządkowanie prowincji, interpretowanie prawa tak, aby służyło trzymanym w tajemnicy celom. Intrygi, spiski i zmowy, a także zdrada, zemsta, chciwość, niesprawiedliwość i okrucieństwo. Mroczne cechy natury człowieka, kumulowane z jednostkowych czynów i postaw, stają się czarnym obrazem człowieczeństwa. Szkoda, że tekst nie został wydrukowany większą czcionką i szerszymi marginesami, aby wpuścić na strony światło i podnieść komfort czytania. Przygodę z powieścią najlepiej podzielić na kilka dni, poświęcić jej więcej uwagi, wówczas staje się bardziej zrozumiała i ciekawa. Pomimo kilku zastrzeżeń, spotkanie z książką zaliczam do udanych i zajmujących.

4/6 - warto przeczytać
fantastyka, 648 stron, premiera 12.2014
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi. :)

poniedziałek, 11 grudnia 2017

PUSTKOWIA Arne Dahl

SAM BERGER I MOLLY BLOM tom1

"Intuicja to nic innego jak skoncentrowane doświadczenie."

Wartościowa propozycja czytelnicza, rewelacyjnie mi się ją czytało, mocno trzymała w napięciu. Czytanie powieści osadzonych w tak fantastycznie wykreowanym klimacie, będących połączeniem kryminału z thrillerem i sensacją, to wielka przyjemność czytelnicza. Nie ma mowy o nudzie czy niepożądanych zastojach, wszystko z niezwykłą pieczołowitością przemyślane, logicznie ułożone i wyjątkowo wciągająco przedstawione. Jestem pod wrażeniem pomysłowości autora, dynamicznego scenariusza zdarzeń, umiejętnego angażowania czytelnika, zaskakiwania wydarzeniami, odwróceniem ról bohaterów, ciekawymi postaciami, detektywistycznymi tropami. Lubię taką zawiłość, pokrętność i zwodniczość. I jeszcze niezwykle obiecujące zapowiedzi kontynuacji rozbudowanych i intrygujących wątków w kolejnych odsłonach serii, mam nadzieję, że będzie utrzymany równie wysoki poziom. Zdecydowanie warto było zarwać noc dla tej przygody czytelniczej.

Trzeba przyznać, że kreacja bohaterów również jest wielkim atutem powieści, wyraziste i przekonujące, a przy tym różnorodne, nic w nich nie zabrzmiało fałszywie czy sztucznie. Dużo krzywd, nikczemności, podłości, ale też moralnych dylematów, wyrzutów sumienia, różnych odcieni dobra i zła. Dla Sama Bergera, ambitnego i dociekliwego sztokholmskiego inspektora kryminalnego, fascynującego się mechanizmami zegarkowymi, nowe śledztwo tak naprawdę okazuje się czymś, co już od dłuższego czasu dopominało się szczególnej uwagi i aktywnej postawy. Zaginięcie przed kilkoma tygodniami piętnastolatki Ellen Savinger uruchamia lawinę niejasności i zawiłości. Dochodzenie nabiera przyspieszenia i intensywności, kiedy inspektor kontaktuje się z tajemniczą Nathalie Freden. Kobieta wydaje się być kluczem do rozwiązania detektywistycznej zagadki, ale czy na pewno? Czy Sam zdoła przeciwstawić się sieci pułapek, prowokacji i manipulacji? Dlaczego incydenty z jego przeszłości okażą się istotne w rozbudzeniu przeczuć i intuicji? Jak najbardziej warto uwzględnić książkę w planach czytelniczych, porywająca i relaksująca rozrywka. Z niecierpliwością wypatrywać będę drugiego tomu serii.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 382 strony, premiera 26.10.2017, tłumaczenie Maciej Muszalski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

niedziela, 10 grudnia 2017

BAŁAGAN, JAKI ZOSTAWISZ Carlos Montero

"Chcę ją poznać, chcę odkryć, kim była i co się stało."

Książkę dobrze się czyta, przyjazna narracja, wątki płynnie zazębiają się, trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Ciekawie odkrywa się kolejne warstwy fałszu, mistyfikacji i obłudy. Wiele czasu mija zanim natrafiamy na właściwy trop, odpowiednią interpretację wydarzeń, których w powieści mamy bogactwo. Thriller psychologiczny, ale wiele w nim kryminalnego i sensacyjnego klimatu, atrakcyjna mieszanka gatunków.

Zwłaszcza pierwsza część powieści zrobiła na mnie duże wrażenie, dałam się mocno wciągnąć wartkiej akcji, narastającemu napięciu, mnożącym się tajemnicom i sekretom. W dalszej części opowiadanej historii autor zdecydował się na rozwinięcie obyczajowych nut, które nie do końca okazały się trafne i udane, z pewnością były zajmujące i frapujące, w dużym stopniu rzutujące na przebieg zdarzeń, lecz brakowało im adekwatności i współmierności. W zasadzie to jedyne zastrzeżenie, jakie mam do tej przygody czytelniczej, reszta spotkała się z moim entuzjastycznym przyjęciem.

Książka uświadamia jak ważne są rozwaga, wyobraźnia i dalekowzroczność, kiedy decydujemy się na ujawnianie szczegółów z życia prywatnego na łamach mediów społecznościowych. Pod wpływem wszechobecności internetu i nowoczesnej technologii przesuwa się granica poufności danych, zmienia się pojęcie intymności, odsłaniane są wrażliwe miejsca w psychice, a to pociąga za sobą zagrożenia, gdyż bardzo łatwo wykorzystać rozpowszechniane informacje przeciwko osobie je zamieszczającej, poddać ją prześladowaniu, nękaniu czy manipulacji.

Trzydziestoczteroletnia Racquel wraz z mężem Germanem, początkującym pisarzem, decydują się na powrót do rodzinnych stron mężczyzny, co ma pomóc w odzyskaniu stabilizacji w ich związku. Novariz, niewielkie miasteczko w prowincji Ourense, przesiąknięte jest historią, rzymskimi mostami, barokowymi klasztorami. Po zamknięciu fabryki wędlin, jedynej dającej miejsca pracy okolicznej ludności, zaczyna w szybkim tempie starzeć się i popadać w ruinę. Szare i smutne odcienie życia w tym wyludniającym się miejscu intensyfikują się po tragicznej śmierci nauczycielki literatury z liceum. To właśnie na jej zastępstwo zostaje zatrudniona Racquel.

Niemal od pierwszego dnia, kobieta przekonuje się, że za wypadkiem jej poprzedniczki, kryją się zagadkowe incydenty, które domagają się niezwłocznego wyjaśnienia. Tajemnicze anonimy, osobliwe zachowania, zaskakujące wypowiedzi, nieustanne groźby. Racquel swoją ciekawością, dociekliwością i wnikliwością wsadza kij w mrowisko. Odzywają się mroczne i niebezpieczne brzmienia, narastają i budzą trwogę. Jakie były okoliczności śmierci Viruci? Do jakich informacji dotarł jej mąż Mauro? Dlaczego uczniowie wydają się ukrywać prawdę o dawnej wychowawczyni? Komu tak naprawdę zależy na wyciszeniu i zatuszowaniu sprawy?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 528 stron, premiera 27.09.2017, tłumaczenie Marta Jordan
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

sobota, 9 grudnia 2017

TEJ NOCY UMRZESZ Viveca Sten

MORDERSTWA W SANDHAMN tom 4

"Ludzie, którzy tu służyli, mieli zostać zmienieni w elitarnych żołnierzy. Trzeba było maksymalnie przetestować ich odporność na stres... Coś takiego musiało zostać w każdym na resztę życia. Jakim stawał się potem człowiekiem?"

W poprzednim tomie autorka pozostawiła czytelnika z rozwiązanym śledztwem, ale w bardzo dramatycznym momencie losów głównych bohaterów serii. Wiedziona ciekawością i miłym sposobem spędzania wolnego czasu z książką w ręku, chętnie sięgnęłam po kontynuację przygody kryminalnej z udziałem Thomasa Andreassona i Nory Linde. "Tej nocy umrzesz" okazało się najbardziej trzymającą w napięciu odsłoną serii, od pierwszej do ostatniej strony powieści sporo tragicznych incydentów, a także ogromnej presji, aby śledztwo jak najszybciej zmierzało ku pełnym wyjaśnieniom.

Początkowo policja przypuszcza, że Marcus Nielsen, student psychologii, popełnił samobójstwo. Jednak silne przekonanie matki, iż syn został zamordowany, skłania pracowników wydziału śledczego do wnikliwszego przyjrzenia się faktom i dowodom. Krok po kroku, rozmowa po rozmowie, wyłaniają się niepokojące informacje, przeciwstawne interpretacje i zaskakujące skojarzenia. Trudno wysunąć wiążącą hipotezę, każdy nowy pomysł sprawia, że rodzą się kolejne pytania, a prostych wyjaśnień nie ma. Położona w sąsiedztwie Sandhamn, perełki Archipelagu Sztokholmskiego, wyspa Korsö, na którą nawet i dziś obowiązuje zakaz wstępu, znajduje się w centrum mrocznych wydarzeń. Czy prawda zdoła przebić się przez warstwy kłamstw i matactw?

Autorka ma lekki i przyjazny styl pisania. Fabuła prowadzona w dynamicznym rytmie, zwłaszcza w wątku opisującym detektywistyczne zmagania Thomasa, zaś zawirowania w życiu Nory przyjmują tym razem spokojniejsze, choć zajmujące i frapujące obyczajowe nuty, jakby dla zbudowania interesującego kontrastu. Udanym pomysłem okazało sięgnięcie po wspomnienia spisane w pamiętniku przez uczestnika szkolenia na komandosa elitarnej jednostki piechoty morskiej. W miarę odkrywania dziejących się współcześnie wydarzeń, poznajemy stopniowo epizody z żołnierskich zmagań sprzed trzydziestu lat. Widać, że Viveca Sten doskonali swój warsztat, jeszcze zdarzają się niepotrzebne wtrącenia, drobne nieścisłości, pomimo to ogólne wrażenia z lektury są pozytywne, bo intryga mocniejsza i bardziej złożona niż w "Na spokojnych wodach", "W zamkniętym kręgu" i "Właściwie bez winy". Książki te też warto poznać, gdyż zapewniają przyjemne zaczytanie z kryminalnym dreszczykiem.

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 400 stron, premiera 23.09.2015, tłumaczenie Anna Krochmal
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

piątek, 8 grudnia 2017

DZIEWCZYNA BEZ SKÓRY Mads Peder Nordbo

DZIENNIKARZ ŚLEDCZY MATTHEW CAVE tom 1

"Każda historia zawsze ma dwie strony, a prawda często skrywa się w szczegółach kłamstwa."

Satysfakcjonująca przygoda czytelnicza. Nie tylko intrygująca fabuła, ciekawe postaci, ale również niesamowicie wytworzony klimat, odwołania do białych pustkowi grenlandzkich krajobrazów, mroźnego arktycznego powietrza, słabej widoczności z powodu mgieł, burz, lodu i gęstego śniegu. Natychmiast wkradają się tajemnicze nastroje, mroczne akcenty i posępne myśli, choć wszechobecne oślepiające światło odbija się od lodu. I w taką dziką i surową scenerię wplecione zostają mumie, włamania i morderstwa. Odkryte szczątki wikińskiego osadnika, doskonale zakonserwowane przez mróz, uruchamiają serię dramatycznych incydentów.

Autor prowadzi czytelnika zarówno ścieżką współczesnego scenariusza zdarzeń, jak i retrospekcji obejmujących lata siedemdziesiąte dwudziestego wieku. Frapująco zagłębiamy się w oba kierunki, które stopniowo ujawniają mnóstwo sekretów, przestępstw, zatargów i konfliktów. Mieszkańcy Nuuk, stolicy Grenlandii, portu handlowego i rybackiego, otoczonego górami, niebem i morzem, niechętnie wracają do niewyjaśnionych morderstw mężczyzn i zniknięć nastoletnich dziewczynek sprzed czterdziestu lat. Małą społeczność wydaje się owiewać silna zmowa milczenia. Jednak brutalne morderstwo na lodowcu przywołuje ponurą przeszłość, dopominającą się teraz szczególnej uwagi, gdyż nikt nie może już wobec niej zdystansować się.

Matthew Cave, po tragicznej śmierci żony i córki, decyduje się na przyjazd do Grenlandii, podejmuje pracę w lokalnej gazecie. Pragnie uwolnić się od bolesnych wspomnień i codziennych koszmarów. Dziennikarz zajmuje się sensacyjnym na skalę światową odkryciem wikińskiej mumii, kiedy zaskakujące fakty zmieniają diametralnie obraz zgłębianej sprawy. Matthew angażuje się w prowadzenie śledztwa tylko przy znikomym poparciu lokalnego środowiska. Trudno dotrzeć do kluczowych świadków, zdobyć istotne informacje, podążać właściwym tropem. Mężczyzna nie zdaje sobie sprawy, na jak wielkie niebezpieczeństwo naraża się i jakie przyjdzie mu ponieść koszty swojej ciekawości i dociekliwości.

Wielowątkowa opowieść, w którą chętnie się angażujemy, wielką przyjemność sprawia jej sukcesywne odkrywanie, snucie przypuszczeń i domysłów. Powieść zdecydowanie ma w sobie to coś, co powoduje, że trudno oderwać się od stron książki. Sympatycznie trzyma w napięciu niemal od pierwszej do ostatniej strony. Finalna odsłona nie zawodzi, mocna, zaskakująca i precyzyjnie dopracowana. Z ogromnym zainteresowaniem sięgnę po kolejny tom tej kryminalnej serii. I nie przeszkadza mi, że pomysł na fabułę nie należy do odkrywczych i zdarzają się mniej intensywne fragmenty, po prostu takie przygody świetnie wpisują się w mój czytelniczy gust.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 416 stron, premiera 11.10.2017, tłumaczenie Justyna Haber-Biały i Agata Lubowicka
Książkę "Dziewczyna bez skóry" zgarnęłam z półki "nowości".

czwartek, 7 grudnia 2017

EFEKTY UBOCZNE Michael Palmer

"Była to armia specjalistów zespolona przymusem, szantażem i niesamowitą masą pieniędzy, gotowa do zaatakowania każdego, kto zagrażał..."

Dobry, zajmujący, trzymający w napięciu thriller medyczny. Pomysł na fabułę przedstawiony w porządnej i zmyślnej formie. Ciekawie zapleciona intryga, umiejętnie podsycany niepokój, sporo się dzieje, zaskakujące elementy, choć momentami oczekiwałoby się większej intensywności. Chętnie poznajemy burzliwe zawirowania w życiu głównej bohaterki, mocno dramatyczny scenariusz zdarzeń, nie brakuje w nim aury mrocznej tajemniczości i frapujących niejasności. Wciągamy się w wyjaśnianie zagadkowych incydentów mających miejsce w jednym z bostońskich szpitali. Odniesienia do terminologii medycznej, nazw chorób, badań, operacji, farmakologii, zostały wyjaśnione klarownie, podane przejrzyście, pozostaje cieszyć się wytworzonym przez autora specyficznym klimatem powieści.

Niewytłumaczalne szczegóły towarzyszące zgonom młodych kobiet przyciągają uwagę Kate Bennet, patolog i kandydatce na stanowisko ordynatora. Na groźną chorobę zapada przyjaciółka lekarki. Wobec małego zainteresowania współpracowników i zarządzających szpitalem zaistniałą sytuacją, Kate decyduje się na przeprowadzenie śledztwa we własnym zakresie. Jej dociekliwość, wnikliwość i nieustępliwość powodują, że wpada w poważne kłopoty i tarapaty. Nie wiadomo komu może zaufać i w jakim zakresie. Jakby tego było mało, także w prywatnym życiu pojawiają się perturbacje i komplikacje. Ambitna lekarka odważnie i z determinacją stawia czoło wyzwaniom.

Przekonał mnie profil głównej bohaterki, jej zaangażowanie w zawodowe sprawy, lecz charakter jej skomplikowanych relacji z bliskimi, oparty na zastanawiających niekonsekwencjach, pochopności i żywiołowości, nie do końca wzbudził zrozumienie. Jednak ten swoisty kontrast wyszedł na plus dla głównego nurtu powieści, jakim była walka z wielkimi medycznymi graczami. Przyznam, że chętnie sięgam po książki autora (choćby "Siostrzyczki, "Trauma", "Odporny"), większość bazuje na podobnym schemacie i konfiguracji wątków, jednak wciąż nie pozostaję nimi znużona, bo tego  właśnie od nich oczekuję, relaksu z czytelniczym dreszczykiem emocji na znanym gruncie.

4/6 - warto przeczytać
thriller medyczny, 384 strony, premiera 26.09.2017 (1985), tłumaczenie Paweł Wieczorek
Książkę "Efekty uboczne" zgarnęłam z półki "nowości".

środa, 6 grudnia 2017

LOT 7A Sebastian Fitzek

"Są dwa rodzaje błędów. Takie, które pogarszają ci życie, i takie, które je kończą."

Niewątpliwie największym atutem powieści jest nieprzewidywalność. Autor potrafi fantastycznie zaskoczyć nie tylko scenariuszem zdarzeń, ale również kontekstem ukazywania się poszczególnych sytuacji, oraz interpretacjami zachowania człowieka postawionego przed trudnymi decyzjami i krytycznymi wyborami. Złożona i skomplikowana fabuła, mocno się angażujemy i chętnie uczestniczymy w psychologicznej zabawie. Lekki i płynny styl autora błyskotliwie kreuje obrazy i zgrabnie wyzwala emocje. Interesująco zagłębiałam się w rozdziały książki, ale przyznam, że tym razem fabuła wydawała mi się przekombinowana, zbyt oderwana od rzeczywistości, mało racjonalna. Jednak kiedy przyjęłam założenie, że powieść celowo zabiera czytelnika w nieco odlotowy świat, wówczas przygoda nabrała frapujących barw. Dynamiczne rytmy, zwroty akcji, sensacyjne elementy, ciekawe postaci, a przede wszystkim umiejętnie podsycana atmosfera niepokoju i napięcia.

A strach uderza w tej historii z wielu stron, potrafi przybrać silnie intensywne odcienie, wręcz paraliżować myśli, prowadzić w najmroczniejszą stronę natury człowieka. Jeśli jeszcze źródła przerażenia nałożą się na siebie, wówczas tworzy się wybuchowa mieszanka, potrzeba zaledwie jednej iskry, aby niebezpieczeństwo stało się namacalne. I takiej właśnie presji poddawany jest główny bohater powieści. Mats Krüger, wybitny psychiatra, specjalizujący się w leczeniu zespołu stresu pourazowego, dotknięty fobią latania. Konfrontuje się z panicznymi lękami i wsiada do samolotu, aby jak najszybciej dotrzeć do córki, która zaczęła rodzić. W nocnym wielogodzinnym locie z Buenos Aires do Berlina uczestniczy sześciuset dwudziestu ośmiu pasażerów. Zaraz po starcie Mats odbiera telefon z zatrważającą informacją. Od tej chwili zmuszony jest walczyć nie tylko z awiofobią, ale także z przerażającymi faktami. Wiele się dzieje, nie wszystko przebiega zgodnie z planami i zamierzeniami uczestników psychologicznej gry, a intrygująca sieć zależności zagęszcza się. W moim odczuciu, "Odprysk" wciąż pozostaje najlepszą książką autora, ale warto też z pewnością zwrócić uwagę na "Ostatnie dziecko", "Przesyłkę", "Pasażera 23" i "Lot 7A".

4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 400 stron, premiera 07.11.2017, tłumaczenie Barbara Tarnas
Książkę "Lot 7A" zgarnęłam z półki "bestsellery".

wtorek, 5 grudnia 2017

GDY MORZE CICHNIE Jørn Lier Horst

WILLIAM WISTING tom 3

"W jego głowie roiło się od informacji, których nie potrafił uporządkować, a bez tego nie mógł stworzyć logicznego, spójnego obrazu sytuacji. Sprawa stawała się zbyt skomplikowana."


Z każdym tomem seria staje się atrakcyjniejsza, bardziej intrygująca i porywająca. Detektywistyczne zagadki nabierają wielowymiarowych cech, płynnie zazębiają się, tworzą spójną i logiczną całość, a przy tym dostarczają zaskakujących rozwiązań i rozstrzygnięć. Frapująca fabuła odwołuje się do współczesnych zagrożeń związanych z nasilającą się działalnością terrorystów w krajach europejskich, w tym właśnie w Norwegii. Prowadząc wraz z głównych bohaterem wyjątkowo trudne śledztwo, docieramy do Hiszpanii, w której powieść nabiera sensacyjnych barw, to satysfakcjonujący bonus, podgrzewający atmosferę napięcia i niepokoju. Spektakularne wydarzenia wyczekują na czytelnika także w ostatecznej odsłonie książki. Nie mogło zabraknąć kontynuacji rozwijania scenariusza zdarzeń z prywatnego życia komisarza Williama Wistinga, ciekawą kartą zagrał autor. Książkę czyta się z dużym zainteresowaniem, zgrabnie prowadzona narracja, umiejętnie wytwarzany klimat, zręczne wciąganie w opowiadaną historię, sugestywne nakłanianie do dokonywania interpretacji i snucia kryminalnych przypuszczeń.

Czterdziestosiedmioletni William Wisting staje przed wyzwaniem rozwiązania zagadek dwóch tragicznych wydarzeń. Jedno dotyczy mężczyzny z raną postrzałową brzucha, którego odnaleziono pod drzwiami apteki, a drugie ciała ofiary pożaru w domku letniskowym. Sprawy rozrastają się do wyjątkowo pogmatwanej kryminalnej szarady. Nie są znane okoliczności zdarzeń, motywy zbrodni, miejsca popełnienia przestępstw, tożsamości ofiar. Brakuje świadków mogących udzielić znaczących informacji. Detektywistyczna intuicja podpowiada Wistingowi, że te dwa wypadki coś łączy, lecz nie można dostrzec punktu stycznego, wspólnego mianownika, brakuje istotnych elementów, żeby je zrozumieć i rozszyfrować. Jednocześnie szefostwo policji ogranicza środki finansowe na śledztwa. Za każdym razem, gdy Wisting trafia na nowy ślad, mnożą się tajemnice, pojawiają kolejne znaki zapytania. Czy uda się zgromadzić odpowiedni materiał dowodowy, ograniczyć liczbę potencjalnych sprawców, ustalić możliwe powiązania, rozważyć wszelkie warianty, sformułować słuszne hipotezy i je udowodnić? Inne wciągające przygody czytelnicze w wykonaniu autora, które miałam przyjemność przeżyć, to "Kluczowy świadek" tom pierwszy, "Felicia zaginęła" tom drugi i "Szumowiny" tom szósty.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 336 stron, premiera 22.11.2017 (2006), tłumaczenie Milena Skoczko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

poniedziałek, 4 grudnia 2017

DOM SZPIEGÓW Daniel Silva

GABRIEL ALLON tom 17

"Wynik całej operacji leżał w rękach człowieka, którego zwerbował oszustwem i szantażem. Nie zawsze wybieramy naszych agentów. Czasem to oni wybierają nas."


Po książki Daniela Silvy sięgam z ogromnym zainteresowaniem oraz przekonaniem, że przyjemnie i satysfakcjonująco spędzę czas. Mega dawka pierwszorzędnie napisanej powieści szpiegowskiej, której największymi atutami są wyjątkowy realizm, dbałość o szczegóły, efektownie zapleciona intryga i sprawnie podsycane napięcie. Odnosimy nieodparte wrażenie, że przybliżana historia z dużym prawdopodobieństwem może zaistnieć. Autor wielką wagę przykłada do stabilnego umocowania fabuły we współczesnym kontekście politycznym i społecznym, zmianach dokonujących się na mapie świata. Nie inaczej było i w tej przygodzie czytelniczej. Mamy silne ugrupowania terrorystyczne, tajne służby z różnych państw, grono cichych bohaterów służących dobru ojczyzny. Podoba mi się również ciekawie prowadzona narracja. Sensacyjne opisy zdarzeń, w których uczestniczymy za pośrednictwem postaci, przeplatają się z żargonem medialnych relacji i biurokratycznych terminów. Wszystko, aby uwiarygodnić działalność złożonej sieci aktywnych szpiegów i asów wywiadu oraz uatrakcyjnić przedstawiane incydenty, epizody i operacje. Choć oczywiście niektóre sytuacje są nieco naciągane, ale to tylko podkręca akcję.

Islamscy bojownicy uderzają z ogromną siłą w serce Londynu, dokonują serii zamachów na mieszkańców i turystów przebywających w kinach, teatrach, restauracjach i kompleksach handlowych. Na kilka dni życie w mieście zostało sparaliżowane. Wdrożono szeroko zakrojone środki bezpieczeństwa. Brutalne i śmiałe działania kierowane przez Saladyna, terrorysty odpowiedzialnego za stworzenie śmiercionośnej globalnej pajęczyny i wplecenia w nią wielkich miast cywilizowanego świata, skłaniają międzynarodowe tajne służby do ścisłej współpracy. Sprzymierzają się one w wojnie z terroryzmem pod kierownictwem nietuzinkowego Gabriela Allona, szefa izraelskiego wywiadu, wcześniej zawodowego zabójcy, a także konserwatora sztuki. Atmosfera napięcia nasila się, kiedy służby docierają do informacji o planach Saladyna. Czy uda się poprzez warstwy złożonych kontaktów dotrzeć do kluczowego terrorysty i wyeliminować go z obiegu? Podobnie udane przygody czytelnicze przeżyłam podczas spotkania z "Czarną wdową" i "Angielskim szpiegiem", każdą z pozycji cyklu o Gabrielu Allonie można czytać niezależnie.

4.5/6 - warto przeczytać
powieść szpiegowska, 478 stron, premiera 22.11.2017
tłumaczenie Barbara Budzianowska-Budrecka
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.